
Krótko po tym, jak FC Barcelona przypieczętowała swoje drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii, ogłoszono, że szkoleniowiec „Blaugrany” przedłuży swój kontrakt z zespołem do 2028 roku. Już teraz głośno jest jednak o tym, kto mógłby potencjalnie przejąć ster od Niemca, gdy ten za pewien czas rozstanie się z FCB. Padają tu mocne nazwiska, natomiast wymarzony wręcz przez kibiców kandydat na pozycję następnego menedżera może być jednak skrajnie trudny do pozyskania. Jest jeden główny powód…
