
Polscy siatkarze na inaugurację drugiego tygodnia Ligi Narodów mieli spore problemy z Belgią. Ostatecznie zwyciężyli w Gliwicach 3:2, ale mimo to trener Nikola Grbić jasno wypunktował, czego brakowało polskiej drużynie. „Nie było u nas agresji, krwi w oczach” – podkreśla selekcjoner. Grbić po meczu stanął też w obronie swojego nowego kapitana, Aleksandra Śliwki, który po pierwszym tygodniu Ligi Narodów zebrał za swoją grę nieco krytycznych głosów.
