10 czerwca br. w godzinach wieczornych w Zbąszyniu 25-letni mieszkaniec Nowego Sącza przyjechał do znajomej koleżanki. Tam postanowił zniszczyć drzwi wejściowe maczetą, a następnie wszelkimi sposobami zapewnić domowników, że i tak pozbawi ich życia. Zatrzymany agresor przez nowotomyską policje usłyszał 3 zarzuty karne i trafił na 3 miesięczny areszt. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
25-letni mieszkaniec Nowego Sącza na jednym z osiedli w Zbąszyniu zaczął grozić domownikom pozbawieniem życia, krzyczał, używał słów powszechnie uznawanych za nieparlamentarne i domagał się otwarcia drzwi. Kiedy drzwi pozostały zamknięte, postanowił przekonać je do współpracy przy pomocy maczety. Efekt – uszkodzenie mienia i bardzo szybkie powiadomienie policji.
Na miejsce ruszył patrol interwencyjny z Nowego Tomyśla. Widok policyjnego radiowozu najwyraźniej nie przypadł 25-latkowi do gustu, bo postanowił zmienić lokalizację i udał się w kierunku parku. Jego spacer nie trwał jednak długo. Policjanci zatrzymali go w rejonie Orlika, gdzie został obezwładniony. Przy mężczyźnie znaleziono ostre przedmioty w tym maczetę.
Badanie wykazało, że 25-latek był trzeźwy. Nie przeszkadzało mu to jednak w zachowywaniu się w sposób skrajnie agresywny. Przez kilka godzin od zatrzymania odmawiał podania swoich danych osobowych. Jego zachowanie nie poprawiło się również podczas jego przesłuchania. W trakcie policyjnych czynności naruszył nietykalność cielesną policjantów.
Na tym nie koniec. W policyjnej celi również nie zamierzał odpoczywać. Obrażał policjantów i wielokrotnie próbował wydostać się na wolność, testując wytrzymałość drzwi oraz krat.
Ostatecznie usłyszał trzy zarzuty: kierowania gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Prokuratura Rejonowa w Nowym Tomyślu zawnioskowała o tymczasowy areszt, a sąd przychylił się do tego wniosku. Sprawa pozostaje rozwojowa i niewykluczone, że katalog zarzutów jeszcze się powiększy. Obecnie mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Odwiedzając nasz powiat warto postawić na zwiedzanie, lokalne atrakcje i dobre wspomnienia. To zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż wycieczka zakończona policyjnym radiowozem, celą i widokiem na sądową wokandę.
/ podkom. Barbara Sobieszek /
Artykuł Groźby, maczeta i agresja w Zbąszyniu! Gościnna wizyta zakończona aresztem… pochodzi z serwisu WIELKOPOLSKA.
