Jedna zła wiadomość od szkoleniowca Chwalińskiej. „Trenerze, ale jak to?!”

– Pyta pan, czy nadal jesteśmy na planecie ziemia, czy w innym wymiarze? Chyba jednak w innym wymiarze – roześmiał się w rozmowie z Interią Jaroslav Machovsky, trener Mai Chwalińskiej, drugiej w historii finalistki wielkoszlemowego turnieju, która zaczynała przeprawę od eliminacji. – Jest to po prostu niesamowite, co się udało – dodał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *