
Zuzanna Bednarz kilka tygodni temu osiągnęła największy sukces w swojej karierze, docierając po raz pierwszy do finału turnieju singlowego ITF W15 Nowym Delhi. Początek pobytu w Indiach nie należał jednak do najłatwiejszych. Na miejscu Polka zastała ekstremalny upał oraz warunki odbiegające od standardów. „Nie było ręczników ani papieru toaletowego, klimatyzacja nie działała, a pościel była brudna” – wyznała w rozmowie z „Interią”. W ostatnim czasie w życiu 20-latki zaszło kilka zmian – zarówno w sferze sportowej, jak i prywatnej, w tym również zmiana… nazwiska.
