
O godzinie 16:15 FC Barcelona rozpocznie mecz, w którym postara się zwiększyć przewagę nad Realem Madryt do 11 punktów. Taka liczba wygląda bardzo dobrze, ale droga do niej wiedzie przez piłkarskie piekło, jakim w ostatnich sezonach było dla niej Coliseum Alfonso Perez. Można spodziewać się niezwykle twardego, fizycznego widowiska. Wygląda na to, że Robert Lewandowski poczeka na swoją szansę na ławce rezerwowych.
