Zaczęło do niej docierać, że nie rozumie wymagań, które jej stawiają. Dlatego nie może ich spełnić. Ale musi sobie jakoś radzić. Z perspektywy czasu wydaje jej się, że była jak ślepiec, który udaje, że widzi, a raczej ukrywa, że nie widzi. I niektórzy nawet mu wierzą.
