
Szymon Marciniak tym razem obejrzy finał mistrzostw świata nie ze środka akcji, a sprzed telewizora. Polski arbiter ostatecznie nie poprowadzi ani starcia Hiszpanii z Argentyną, ani meczu o trzecie miejsce pomiędzy Francją i Anglią. Sam brak nominacji nie jest jedyną zaskakującą decyzję wobec Polaka. Na kolejny, choć nieco powiązany z tym fakt, uwagę zwrócił mający polskie korzenie niemiecki arbiter Patrick Ittrich, który na łamach WP Sportowe Fakty wyznał, że nie może zrozumieć decyzji FIFA.
