Niezbyt długa przygoda Sabalenki z 3. rundą Roland Garros. 76 minut i koniec

W pierwszym sobotnim meczu na Court Suzanne-Lenglen zobaczyliśmy w akcji Naomi Osakę. Japonka wywalczyła awans do czwartej rundy Roland Garros po 178 minutach walki. W tym momencie znaleźliśmy się o jeden krok od kolejnego starcia Japonki z Aryną Sabalenką. Białorusinka wyszła po chwili na tę samą arenę, by rywalizować o możliwość potyczki z tenisistką z Azji. Przeciwniczką liderki rankingu WTA była Daria Kasatkina. Spotkanie nie potrwało zbyt długo. Rozstrzygnięcie nastąpiło już po 76 minutach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *