
Kolejny zaskakujący zwrot akcji w trwającym od dłuższego czasu procesie przejmowania Warner Bros. Discovery przez Paramount-Skydance. Otóż Paramount ogłosił, że rezygnuje z finalizacji przejęcia WBD do 30 września 2026 roku. Krok ten jest podyktowany chęcią jak najszybszego rozpoczęcia się procesu sądowego związanego z pozwami, jakie przeciwko umowie kupna wytoczyły koalicja 12 stanowych prokuratorów generalnych oraz Amerykańska Gildia Scenarzystów.
Zaskakująca decyzja Paramountu na pozwy
Paramount ogłosił, że wstrzymuje się z finalizacją przejęcia Warner Bros. aż do 1 czerwca 2027 roku lub też do werdyktu sądu w spodziewanym procesie.
Jest to szokujący zwrot akcji, który z całą pewnością nie zostanie dobrze przyjęty w otoczeniu Donalda Trumpa. Prezydent, którego przyjaciółmi jest rodzina Ellisonów (właścicieli Paramount-Skydance), bardzo liczył na przejęcie przez koncern kontroli nad CNN jeszcze przed wyborami połówkowymi do Kongresu, które będą miały miejsce w listopadzie. Tak się jednak nie stanie.
Wiadomość jest za to dobrą informacją dla obecnych akcjonariuszy Warner Bros. Discovery. Kiedy bowiem Paramount próbował odwrócić losy umowy przejęcia Warner Bros. przez Netflix, zgodził się na wypłacanie akcjonariuszom 7 milionów dolarów kary za każdy dzień po 30 września 2026 roku bez finalizacji umowy kupna.
Dlaczego Paramount przesuwa datę ostatecznego przejęcia Warner Bros.
Decyzja Paramountu nastąpiła po tym, jak kalifornijski sąd zdecydował się przedłużyć na kolejne 14 dni blokadę na finalizowanie umowy przejęcia. Wniosek taki złożyła koalicja 12 stanowych prokuratorów generalnych, którzy chcą, by sąd najpierw rozstrzygnął złożony przez nich pozew.
Pozew został złożony dziesięć dni temu. Prokuratorzy generalni stanów Kalifornia, Arizona, Kolorado, Connecticut, Massachusetts, Minnesota, Newada, New Jersey, Nowy Meksyk, Nowy Jork, Oregon i Waszyngton uznali, że warta 111 miliardów dolarów umowa kupna Warner Bros. przez Paramount-Skydance stanowi zagrożenie monopolowe i łamie przepisy ustawy Clayton Act.
Dodatkowo odrębny pozew złożyła Gildia Scenarzystów.
Paramount uznało, że dla firmy będzie lepsze, by jak najszybciej doszło do procesu, w którym – jak wierzą szefowie koncernu – dojdzie do odrzucenia złożonych przeciwko umowie pozwów. Oto fragment komunikatu prasowego studia:
Dzisiejsze porozumienie to znaczące zwycięstwo, ponieważ jego rezultat jest dokładnie tym, do czego dążyliśmy od samego początku: bezpośrednią drogą do procesu opartego na dowodach. To najszybszy i najbardziej przejrzysty sposób, by wykazać, że ta transakcja sprzyja konkurencji, przynosi korzyści konsumentom i twórcom – do takiego samego wniosku doszły już dziesiątki organów ochrony konkurencji na całym świecie. Definicje rynku przedstawione przez stronę powodową nie mają żadnego związku z realiami współczesnego rynku i nie wytrzymują krytycznej analizy. Z niecierpliwością czekamy na możliwość przedstawienia naszych argumentów przed sądem.
Prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James (którą na wszystkie sposoby próbowali usunąć ze stanowiska ludzie Donalda Trumpa) opublikowała następujące oświadczenie:
Od pracowników i twórców, którzy ożywiają historie na ekranie, po rodziny kupujące bilety do kin – niezgodne z prawem przejęcie Warner Bros. przez Paramount jest niekorzystną transakcją dla wszystkich, którzy polegają na konkurencyjnym rynku rozrywki. Wstrzymanie tej fuzji na czas trwania postępowania stanowi istotne zwycięstwo w naszych działaniach na rzecz egzekwowania prawa oraz ochrony branży filmowej i telewizyjnej. Liczę na dalsze prowadzenie tej sprawy, aby doprowadzić do zablokowania tej niezgodnej z prawem fuzji.
Aktualnie strony pracują nad wspólnym wnioskiem o wyznaczenie daty procesu. Ma on zostać złożony w sądzie do 31 lipca.
