
Phil Collins przez lata rozwijał zarówno swoją solową karierę, jak i nagrywał albumy z zespołem Genesis. W latach 80. grupa znalazła się u szczytu popularności, lecz niedługo później pojawiły się problemy. Wreszcie Collins opuścił szeregi formacji, a po kilku latach ujawnił, co stało za jego trudną decyzją. Okazuje się, że jedna z piosenek Genesis była impulsem, który sprawił, że perkusista nie chciał dłużej występować z kolegami.
