
Derby w decydującej fazie sezonu to coś, co kibice lubią najbardziej. Taka sytuacja miała miejsce dziś we Włoszech, ponieważ zmierzyli się ze sobą piłkarze Romy oraz Lazio. Polacy przyglądali się wspomnianemu spotkaniu ze względu na Jana Ziółkowskiego. Ku ich uciesze, nasz rodak pojawił się na murawie, a następnie miał spore powody do radości. Powód? Trzy ważne punkty do tabeli, które mogą dać awans do kolejnej edycji Champions League. Gospodarzy nie zdekoncentrowała nawet spora awantura na boisku.
