Premierowy gol, pierwszy triumf i katastrofa bramkarza. Działo się w nocy

W nocy z niedzieli na poniedziałek toczyła się zaciekła rywalizacja w grupach H i G. To były złote godziny dla ekip z Afryki. Republika Zielonego Przylądka – absolutny debiutant – zdobyła historyczne bramki w finałach MŚ. Z kolei Egipt odniósł pierwsze w dziejach zwycięstwo, mimo że w globalnym czempionacie startuje po raz czwarty, a premierę zaliczył w 1934 roku. Powodów do zadowolenia nie ma za to urugwajski bramkarz Fernando Muslera – mimo że pobił dwa fantastyczne rekordy, nie uniknął katastrofalnej wpadki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *