
O takim scenariuszu mówiło się od wielu lat. Kombinacja norweska, nazywana królową zimowych dyscyplin, była zagrożona skreśleniem z programu zimowych igrzysk olimpijskich. W końcu Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zdecydował się ten krok, choć dwubój klasyczny był na igrzyskach od zawsze. – To szok i skandal – powiedział Wojciech Marusarz, trener polskiej kadry w kombinacji norweskiej, w rozmowie z Interia Sport. Decyzja MKOl zastała Polaków na zgrupowaniu w Livigno.
