
Cztery lata temu polska sztafeta kobieca 4×100 metrów przywiozła z Monachium nieoczekiwany srebrny medal mistrzostw Europy. A w 2024 roku później w Rzymie do powtórki nie doszło, przez błąd w przekazaniu pałeczki między Magdalena Stefanowicz a Ewą Swobodą. Jak będzie w sierpniu w Birmingham? Tu kluczową sprawą jest wysoka forma wszystkich kandydatek. Tym bardziej cieszy efektowny powrót na „setkę” Krysciny Cimanouskiej, która z powodzeniem może myśleć o indywidualnej rywalizacji w Anglii. Szybciej od niej w tym sezonie, z Polek, biegała tylko Ewa Swoboda.
