Tego nigdy nie widziano w Paryżu. Chwalińskiej został jeden krok. „Przełom”

Historia Mai Chwalińskiej w tegorocznym Rolandzie Garrosie jest wręcz bajkowa. Ograła już osiem rywalek, w środę Annę Kalinską 7:6(3), 6:3, co przyniosło awans do półfinału imprezy. W erze open Paryż widział tylko dwukrotnie jak kwalifikantka znalazła się w najlepszej czwórce. Kolejny krok do przodu naszej rodaczki byłby jeszcze „bardziej” historyczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *