
Ostatnia walka Ołeksandra Usyka nie przyniosła chwały wielkiemu mistrzowi w boksie zawodowym. Niepokonany czempion decydował się na walkę, która miała być lekka i przyjemna, a tymczasem to rywal z kickboxingu Rico Verhoeven wciągnął Ukraińca na głębokie wody. Wygrana przed czasem w 11. rundzie niespecjalnie coś zmienia, dlatego najgroźniejsi rywale mistrza nabrali jeszcze większego animuszu. Holender palił się do rewanżu, a tymczasem z Ukrainy płyną doniesienia o decyzji wybitnego pięściarza.
