„Wejście smoka” naszej gwiazdy. Szalony bieg, a potem takie słowa

To było prawdziwe „wejście smoka”, bo tak można nazwać to, co w chińskim Wujiang wyprawiała Aleksandra Kałucka w zawodach Pucharu Świata we wspinaczce sportowej na czas. Polka szalała na świetnie przygotowanej ściance w Azji i z wyprawy wróciła z drugim w karierze zwycięstwem, ale też nowym rekordem życiowym, który jest o włos od rekordu świata Aleksandry Mirosław.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *