
Turniej WTA 1000 w Rzymie wkracza w decydującą fazę. Ale wzrok części ekspertów ucieka już powoli w stronę Rolanda Garrosa, zwłaszcza w kontekście Aryny Sabalenki, która sensacyjnie wypadła z drabinki w Italii już na poziomie III rundy. Głos w sprawie Białorusinki zabrał legendarny Andy Roddick, odnosząc się do zmartwień, które rozgorzały wokół liderki rankingu WTA. Jego zdaniem winę w tym aspekcie ponosi de facto… sama zainteresowana. Zaznaczył przy tym, że sytuacja Aryny Sabalenki otwiera szansę przed resztą stawki, także Igą Świątek, która chce odzyskać tytuł w Paryżu.
