Wygryzł Lewandowskiego. Teraz stał się pośmiewiskiem. Hiszpanie są bezlitośni

Po falstarcie – jakim niewątpliwie był bezbramkowy remis z Republiką Zielonego Przylądka – reprezentacja Hiszpanii rozbiła 4:0 Arabię Saudyjską. Goli spokojnie mogło być pięć, gdyby VAR uznał trafienie Ferrana Torresa. Po dwóch meczach na mundialu napastnik Barcelony nie ma na koncie jeszcze żadnej bramki. Na Półwyspie Iberyjskim powstają już kompilacje z jego zmarnowanych okazji. Czy mistrzowie Europy obecnie grają „bez napastnika”?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *