
– To, co oni przeszli, Maja i Piotr, bo o nim chcę powiedzieć, jest nieprawdopodobne. Ile nieszczęść, ile cierpienia, ile nieprzyzwoitości i niegodziwości ich spotkało, a Piotr stał przy Mai. Wierzył w nią niezłomnie przez 15 lat, gdy każdy mówił, że jest za niska, nie umie, to bez sensu, nie damy pieniędzy, odczepcie się. To jest gigantyczna historia – mówi w rozmowie z Interią lek. Jan Paradowski, chirurg-ortopeda, który wyciągał 24-latkę z poważnych tarapatów ze zdrowiem, widząc z bliska rzeczywistość teamu Mai przed erą Rolanda Garrosa.
