
Nepalski przewodnik Dawa Sherpa przez sześć dni był uznawany za zaginionego, a jego bliscy stracili już nadzieję. Tymczasem odnaleziono go żywego w pobliżu bazy pod Mount Everestem. Wyczerpany mężczyzna samodzielnie schodził ze szczytu w dół, czołgając się. Rodzina była w szoku, kiedy przekazano jej dobre wieści. – Dopiero gdy przesłano nam zdjęcia, uwierzyliśmy – opisała córka.
