
Rok temu Krzesimir Dębski wywołał niemałą burzę, odpowiadając na pytanie o to, czy jest dumny z syna, Radzimira. Odbiorcom nie spodobało się wtedy, że zlekceważył dorobek młodego kompozytora. Teraz temat powrócił, a fani nie szczędzą gorzkich słów.

Rok temu Krzesimir Dębski wywołał niemałą burzę, odpowiadając na pytanie o to, czy jest dumny z syna, Radzimira. Odbiorcom nie spodobało się wtedy, że zlekceważył dorobek młodego kompozytora. Teraz temat powrócił, a fani nie szczędzą gorzkich słów.