
Tegoroczny Roland Garros obfituje w wiele niespodziewanych rozstrzygnięć, ale niewątpliwie największą sensacją turnieju jest porażka Aryny Sabalenki z Dianą Sznajder w ćwierćfinale. Wydawało się, że dla Białorusinki będzie to kolejny krok w kierunku triumfu, a okazało się, że plany na zwycięstwo na French Open musi odłożyć na co najmniej rok. Podczas meczu Sabalence ewidentnie puszczały nerwy.
