
Choć do finałowych start w turnieju Rolanda Garrosa jeszcze daleko, w Paryżu emocje już sięgają zenitu. Przed meczem z Dianą Sznajder Ołeksandra Olijnykowa nie gryzła się z język i „wyciągnęła kwity” na Rosjankę, przypominając, że ta po ostatnich igrzyskach odebrała odznaczenie z rąk Władimira Putina, przez którego giną jej rodacy. Na odpowiedź Sznajder nie trzeba było czekać. Już po pokonaniu Ukrainki 22-latka odniosła się do słów rywalki. Postawiła sprawę jasno.
