
Włączył sygnały, ruszył do pożaru szkoły i przekroczył dozwoloną prędkość. Choć prowadził wóz strażacki jadący na interwencję to policja uznała, że złamał przepisy jadąc z szybkością wyższą, niż nakazywały przepisy. Kierowca dostał mandat, punkty karne i stracił prawo jazdy – finał całej sprawy miał miejsce w sądzie.
